How wonderful life is now you're in the world

elka-one napisał(a) w wiadomości: <004001c1fa8f$173b15a0$8d821ed9@r5d3v0...


Co do Woźniaka, myślałam, że to oczywiste: śpiewał piosenkę "Hej, Hanno",


która zaczynała się od słów: a ja mam dziewczynę po


słowackiej stronie - nawiązanie wydawało mi się oczywiste.


to tylko wyłącznie moja wina Elu.


-----------------------------------------------------------
Ale to naprawdę było fiuuuuuuuu (nie liczę, ile "u").

| a na Orawie śnieg w upale
| a lasy, a jeziora, a strumienie,
| hej!
| kaczeńce, krokusy, cytrynki
| przy nich paź królowej to tylko bura szmatka

------------------------------------------------------------------
a tego nie rozumiem, tzn. co z czym? ja tu nie widzę porównań, tylko


wyliczankę (a poza tym mówiłam, że nie umiem;

proponujesz czytelnikowi zestaw krajobrazowy, a później przystawiasz go do
paź królowej (motyl, tak czytam) i piszesz, że to bura szmatka, dla mnie to
nie ma sensu, narzucanie formy piękna, to i to jest pięne więc... a po za
tym taki zapalony owadolog i tak ci nie uwierzy;)


to kolejna
nieudana próba :-( )


w górę w dół jak w życiu.

serdecznie
pozdrawiam
z dołu

ELMO:)

e-o:

a tego nie rozumiem, tzn. co z czym? ja tu nie widzę porównań, tylko


wyliczankę (a poza tym mówiłam, że nie umiem;

ELMO:
proponujesz czytelnikowi zestaw krajobrazowy, a później przystawiasz go do
paź królowej (motyl, tak czytam) i piszesz, że to bura szmatka, dla mnie to
nie ma sensu, narzucanie formy piękna, to i to jest piękne więc... a po za
tym taki zapalony owadolog i tak ci nie uwierzy;)

Porównanie rzeczywiste, choć możesz nie wierzyć: w słońcu i na tle jeszcze trochę burawych w niektórych miejscach po zimie traw, paź
królowej (oczywiście motyl) niknął, za to motyl cytrynek jaśniał, jak najprawdziwsze złoto.


to kolejna
nieudana próba :-( )


w górę w dół jak w życiu.

serdecznie
pozdrawiam
z dołu

Myślałby kto ;-)

ELMO:)

elka-one

Witam wszystkich i blagam o informacje: jesli mowimy o pacholetach sluzacych
przy krolewskim dworze powiemy o nich "paziowie". A jaka jest liczba mnoga
dla nazwy "paz krolowej" oznaczajacej gatunek motyla?
Prosze, oswieccie ignorantke.
Pozdrawiam,
Kinga


Witam wszystkich i blagam o informacje: jesli mowimy o pacholetach sluzacych
przy krolewskim dworze powiemy o nich "paziowie". A jaka jest liczba mnoga
dla nazwy "paz krolowej" oznaczajacej gatunek motyla?
Prosze, oswieccie ignorantke.


Pazie.

Użytkownik "Damian Sobota" <dam.usuntentekst.@wp.usuntentekst.plnapisał
w wiadomości


Witam!

Od kilku dni zastanawiam się nad pewną kwestią. Brzmi ona następująco:

Jest sobie pająk, który udaje, że jest dziurą. Obserwują go dwie osoby -
jedna widzi pająka, druga widzi dziurę. Która z nich widzi to, co jest
naprawdę?

Problem po kilku chwilach rozmyślań okazuję się być dosyć skomplikowany.
Otóż, powstają następne pytania:

Czy pająk w momencie rozpoczęcia udawania jest dalej pająkiem czy dziurą?
Czym jest udawanie?
W jaki sposób następuje udawanie?
Co się dzieje z bytem, który zaczyna udawać?

Zapraszam do dyskusji.

--
Pozdrawiam,
Damian Sobota.


Przyjmijmy że:
1. Każda istota/przedmiot ma swój Pierwotny (rzeczywisty) Charakter, który
jest oznaczony nazwą np. Pająk
2. Udając, istota zmienia swoją jedną lub kilka cech, nie zmieniając swego
Pierwotnego Charakteru.

Tak więc nawet jakby Pająk zaczął udawać Prezydenta, zamieszkał w Pałacu
Prezydenckim i występował w telewizji to nadal bedzię Pająkiem :). I do swej
śmierci nim będzie.

W zależności od tego czy znamy Pierwotny Charakter "zjawiska"  (pająka)
które widzimy, możemy ocenić czy jest to Pająk Udający Dziurę (znamy P. Ch.)
czy Dziura (nie znamy P. Ch.)

Tak na marginesie....
Paź Królowej raz jest gąsienicą raz motylem. Nic nie udaje i cały czas jest
Paziem Królowej.

PHW

Nie mając nic lepszego do roboty, *Paj Hi Wo* powiedział(a):


Przyjmijmy że:
1. Każda istota/przedmiot ma swój Pierwotny (rzeczywisty) Charakter, który
jest oznaczony nazwą np. Pająk


Zgadzam się.


2. Udając, istota zmienia swoją jedną lub kilka cech, nie zmieniając swego
Pierwotnego Charakteru.


Tutaj już nie do końca. Tak, jak gdzieś powyżej napisałem, uważam, że
udawanie to swoiste tworzenie. Obiekt udający tworzy niejako to, co udaje.
Stąd można by rzec, że jest to pomnażanie się przedmiotów (coś z niczego?).


Tak więc nawet jakby Pająk zaczął udawać Prezydenta, zamieszkał w Pałacu
Prezydenckim i występował w telewizji to nadal bedzię Pająkiem :). I do
swej śmierci nim będzie.


Owszem, ale również stworzy Prezydenta, więc będą istnieć dwa obiekty: Pająk
i Prezydent.


Tak na marginesie....
Paź Królowej raz jest gąsienicą raz motylem. Nic nie udaje i cały czas
jest Paziem Królowej.


Do podobnego przykładu doszedłem w czasie rozmowy ze znajomym! Aczkolwiek
odrzuciłem nazwę gatunkową i skupiłem się na tym, czym jest tak naprawdę w
danym momencie: gąsienicą czy motylem? Odpowiedź zdaje się być oczywista,
ale: czym jest w momencie przeobrażania się z gąsienicy w motyla?

"Motylkowy śledczy"
Paź królowej (papilio machaon) – gatunek motyli z rodziny Paziowatych
(Papilionidae) do niedawna dość powszechnie w Polsce występujący, ale obecnie –
zdaniem zaniepokojonych entomologów – zagrożony wyginięciem. Naukowcy uważają,
że przyczyn tego stanu rzeczy należy szukać w zmniejszaniu się obszarów
żerowania oraz w masowym wyłapywaniu dorosłych osobników (sic!).

Łoj, obawiam się, że go nie poprawię. Póki co, inny wierszyk o motylku (także
dla Ritykavki)

MOTYL
Rano niespodzianie siadł,
na wiersza zwrotce nowej,
jak zabawny kleksik spadł,
prześliczny Paź Królowej.

Gdyby mi szepnął słówko,
lub jakiś pomysł dodał.
Tej kropce pod stalówką
dał czar i swą urodę.

Tylko przez chwilkę tu był,
a potem w dal pofrunął.
Na kartce zostawił pył.
Pomysł na wierszyk runął.


Wracamy do ksiotuszków, łobaczcie na tygo motylka - czyż nie śpsiewa:
schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=168&pos=4
Motylem jestem,
na na na na, motylem jestem.
Pofrunę, gdzie nie byłam jeszcze.
nananana
A tu łobaczcie jeki slicznuśki. Ładnie wyglóda na łobrazku Gajowego , jek żuwy.
schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=168&pos=5
Motylem jestem,
na na na na, motylem jestem.
Dzień minął już, a pragnę jeszcze
siąść tu i tam... motylem jestem...
nanana
Ale sia łudało złopać fejn motyla, to chyba Paź Krolowej

Wiadomości botaniczne cd.
W Parku Żrodliska można obserwowac wspaniałe okazy motyli typu/rasy paź królowej.
Zwierzęta sa oswojone i nie boją się ludzi, owocuje to bliskimi spotkaniami z
przedstawicielami tego gatunku- jedynie zbyt szybkie ruchy spacerowiczów są w
stanie je spłoszyć.
Dyrekcja Parku serdecznie zaprasza to podziwiania tych wspaniałych latających
braci!

Ixtlilto

Tak, my surrealisci jestesmy zachłanni na ilość. Lubimy wino, kobiety i śpiew.
Efekty uboczne to ból części ciała odpowiedzialnych za nadużycie w/w. Czyli
praktycznie wszystkich, bo każda z tych używek nadużywa przynajmniej dwu
części. A największy wpływ na długość ciąży u motyla Paź Królowej ma oczywiście
królowa. Brytyjska.

BEZSENNOŚĆ wiosenna II
cieszę się, że UHM nie musi kraść z biblioteki. i że kajo spod Giewontu nas
pozdrawia. i ze spadł dzis deszcz-bo powietrze oczyszczone z pyłow i gorzkich
słów...

**********************
Antoni Słonimski
"PODZIĘKOWANIE"

Pragnę wyrazić moją wdzięczność kwiatom,że tak piękne
I że jeszcze w charakterze dodatku pachną.
I to bez względu na to , kto je wącha.
A przecież nieraz miałyby prawo stulić płatki,
Ba , nawet zwiędnąć.
A przynajmniej dozować zapachy.
Pragnę wyrazić moją wdzięczność niebu,
Zwłaszcza gdy czyste i gdy każe słońcu
Podkreślać cieniem to, co jest ważne w krajobrazach.
A przecież mogłoby się uprzeć przy szarości
I gromadzić chmury, na nowych dni czterdzieści,
Bo wiele jest ku temu powodów.
Pragnę wyrazic mój podziw dla dwu motyli.Są to:
Paź Królowej, Papilio Machaon, i Rusałka Admirał,
Pyrameis Atalanta.
Paź jest z orszaku Królowej Mab
I obaj są wysłannikami z kraju mojego dzieciństwa.
Pragnę wyrazić moją wdzięczność nocy,
Że, jeśli tylko może, na niebie rozsiewa gwiazdy,
Bez których byłoby nam smutno.

Dziękuję drzewom, kwiatom, niebu, słońcu, motylom,
Że z nieomylną regularnością, dokładnością, troską
Wykonują swoje obowiązki.
Tak niemądrze, nie chcąc nic w zamian.


A w jakiż to sposób tamten las jest potrzebny dla ludzi? Uprawiasz
demagogię kolego. Bobry i wydry zostały tam przywiezione. Jedne i
drugie stanowią coraz większy problem. Pewnie będzie się je niedługo
strzelać. Robactwo zaś jest u nas bardzo słabo udokumentowane i
dlatego wiele gatunków uznaje się za zagrożone. Kiedyś nawet
wysłuchałem zszokowany wypowiedzi pewnego profa z dendrologii. On
zapodał na pewnej konferencji, że jak gdzieś chcą rębać drzewa
przydrożne, to tam zaraz się z pewnością znajdzie w jakimś dębie
taki jeden robal uznawany za ginący. Bo jak stwierdził robal ten
występuje powszechnie.
Kiedyś z kolei poznałem pewnego entomologa. Wieczorkiem, podczas
łapania ciem na ekranik z prześcieradła wyznał, że chroniony u nas
motyl paź królowej został uznany za cenny i chroniony tylko dlatego,
że jest piękny.

Oczywiscie , ze jestem zlepkiem. Moje miesnie sa zlepkiem miocytow, mozg
zlepkiem nuronow, watroba zlepkiem hepatocytow...
Wszystko ladnie opakowane tkanka laczna, ktora rowniez jest zlepkiem komorek,
wlokien...

I jak ten zlepek funkcjonuje!!! Twor o bardziej skomplikowanej organizacji, niz
jednokomorkowce... Komorki ukladaja sie w tkanki, tkanki w narzady, narzady w
organim... Wszystko to zlepek... Wazne jak zlozony w jedna calosc...

4 chromosomow nie czyni mie czlowiekiem. Czlowiek to istota biologiczna, ale
posiadjaca to "cos", co niektorzy nazywaja dusza, inni swiadomoscia.

Zabawne, ze kosciol niegdys tak bardzo bronil idei czlowieka i nawet potepial
tych, ktorzy go rowno ze zwierzetami usadowili (Darwin). Teraz zas koronnym
argumentem jest biologiczna natura plodu - jego DNA.

Podam moze inny przyklad.

Piekny motyl - dajmy na to paz krolowej. Dorosla foma, czyli imago przeobraza
sie z larwy. Larwa ma ta sama ilosc chromosomow, to samo DNA, ale nikt normalny
larwy motylem nie nazwie. Motylem larwa dopiero sie stanie. Albo moze sie stac.
Mimo, ze larwa i imago to sa stadia rozwojowe tego samego osobnika, nikt nie
nazwie larwy motylem.

Dlatego nazywanie plodu czlowiekiem uwazam za swiadoma manipulacje dokonywna
przez przeciwnikow prawa do wyboru.